sobota, 30 czerwca 2012

Tak sobie myślę!!!



Od czasu gdy odeszłam z klasztoru mija w tym roku 2 lata (18 listopada)- tego co czułam zaraz po odejściu raczej nie da się opisać- był to dla mnie ciężki czas (dużo spałam aby nie myśleć:) )- mimo iż o odejściu z Zakonu sama podjęłam decyzję, potem wyjechałam na trzy miesiące za granicę do mojej siostry która właśnie wtedy urodziła synka :D.  Po powrocie rozpoczęłam na nowo przerwaną naukę w liceum uzupełniającym (przerwałam wstępując do Zakonu) i podjęłam pracę jako opiekunka do dziecka- to pozwoliło mi wrócić do "Świata" gdyż w Zakonie był taki podział na -świat zakonny- i -inny świat- dziś widzę, że to nie było dobre bo po odejściu czułam się jakoś obco, jakoś nie z tego Świata wydawało mi się, że wszyscy patrzą na mnie jak na inną, że nikt nie może mnie zrozumieć.
Kasia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz