niedziela, 31 marca 2013

Pewna rozmowa




 
Pna rozmowa przypomniala mi o istnieniu tego bloga, nie uzupelniany dawno- ale po tej rozmowie mysle ze to sie zmieni. Rozmowa brzmoala mniej wiecej tak:
-Nikt nie jest w stanie zrozumiec tego co teraz czuje cos rozrywa moja dusze, a ja caly czas mam pustke, nic kompletnie nic nie czuje chce mi sie spac, boje sie myslec a jak tylko ktos wspomina o zakonie oczy napelniaja sie lzami, jak mam wytlumaczyc innym to czego nie da sie wytlumaczyc
- Ja Cie rozumiem, wiem co czujesz, przeszlam przez to samo, ciezko bylo sie pozbierac a jednak w pewnym momecie pomimo bolu trzeba bylo wstac i isc do przodu, u mnie minelo juz dwa lata od kiedy odeszlam z Zakonu a nadal nie jest to da mnie latwy temat
-Ja nie dam rady zapomniec, jak moglabym wymazac z zycia ten czas
-To Prawda zapomniec sie nie da, ale mozesz i powinnas zyc dalej, patrzec w przyszlosc z optymizmem, mozesz w zyciu teraz wykorzystac to czego nauczylas sie w zakonie
 
Rozmowa jeszcze sie toczyla i uswiadomilam sobie dzieki niej, ze ten blog rzeczywiscie jest potrzebny.
 Kasia