Refleksje i przemyślenia istot, które opuściły zakonne mury, ale nie przestały szukać Chrystusa...
sobota, 15 września 2012
myśl
Wydaje mi się, że im mniej radykalizmy we wspólnotach zakonnych tym gorzej. Im mniej wierności ślubom i troski o życie duchowe tym trudniejsze życie we wspólnocie i co raz mniej powołań...
wtorek, 14 sierpnia 2012
Dziś gdy zastanawiałam się co napisać, przyszło mi na myśl aby przekazać Wam, że jestem szczęśliwa, nie żałuję czasu który spędziłam w klasztorze, nie żałuję również, że z niego odeszłam. "Bóg czyni wszystko we właściwym czasie" te słowa są mocne bo mi czasem wydaje się, że nie wszystko układa się tak jak powinno a jednak patrząc z perspektywy czasu widzę, że wszystko co się wydarzyło w moim życiu, zarówno te trudne jak i te radosne chwile były mi bardzo potrzebne i wydarzyły się we "właściwym czasie".
środa, 4 lipca 2012
To zdanie po odejściu z klasztoru usłyszałam od pewnej osoby którą bardzo cenię- dzięki nim się opamiętałam. Te słowa wydają się takie normalne a jednak wtedy miały dla mnie ogromne znaczenie sprawiły, że na prawdę otarłam łzy i z ufnością w to, że Bóg jest Miłością wkroczyłam w życie poza Wspólnotą. Nie becz tylko ufaj te słowa dziś kieruje do każdej dziewczyny która po odejściu z klasztoru przeżywa chwile załamania- Bóg jest Miłością i pragnie abyśmy byli szczęśliwi!!!
Kasia
wtorek, 3 lipca 2012
sobota, 30 czerwca 2012
Tak sobie myślę!!!
Kasia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





